O bólu po rozstaniu jeszcze kilka słów – czyli jak sobie radzić po rozwodzie

Każde rozstanie jest bolesne, jednak rozwód często powoduje często większy ból niż rozstanie randkującej pary. O ile ile dla początkującej pary najbardziej bolesne są zawiedzione nadzieje na wspólną przyszłość, rozwód niesie ze sobą konieczność pożegnania się z nierzadko długim okresem wspólnego bycia (niektórzy mówią nawet o konieczności przeżycia żałoby po związku – po straconych nadziejach, oczekiwaniach, wspólnych latach, które przecież nie zawsze były złe), lęk związany z przyszłością i często także obawy związane z wychowaniem dzieci. Bardzo ważne jest, aby poradzić sobie z tymi wszystkimi emocjami – nie tylko dla samej siebie i swojej przyszłości, ale również dla dzieci (jeśli je masz). Jak każdy kryzys, rozwód jest bolesny, ale jest też wielką szansą na rozwój i zmianę na lepsze.

A więc do posta Ady dotyczącego bólu po rozstaniu dodaję swój – z kilkoma poradami jak przetrwać trudny okres po rozwodzie.

1. Pozwól sobie na uczucia, ale nie siedź w nich zbyt długo.

Ważne jest, aby nie tłumić w sobie emocji i nie oszukiwać siebie, że wszystko jest dobrze, jeśli czujesz się inaczej, bo ryzykujesz ogromnych zmęczeniem i poczuciem oszukiwania samej siebie. Jeśli trzeba, przeżyj żałobę, zrób w wyobraźni pogrzeb Waszemu małżeństwu lub swoim nadziejom. Wypłacz się, pójdź na zumbę, kup sobie worek treningowy itd. Jednak patrz punkt 2 – zbyt długie „przeżuwanie emocji” może być pułapką

2. Nie wpadaj w pułapkę użalania się nad sobą i swoją przyszłością.

Jeśli w kółko myślisz o przeszłości i doznanej krzywdzie albo o tym, że nic dobrego Cię już nie spotka, powiedz sobie STOP i… spróbuj zająć się czymś, co dostarczy Ci pozytywnych bodźców. Zadbaj o przyjemności – nawet te drobne. Zrób też coś, co da Ci satysfakcję, coś pożytecznego dla innych lub coś, co zbliży Cię do realizacji Twoich celów. Przyjemność jest Ci potrzebna do zrównoważenia negatywnych bodźców, a satysfakcja podniesie Twoje poczucie własnej wartości

3. Wykorzystaj swoje emocje, żeby nauczyć się jak najwięcej o sobie.

Emocje można wykorzystać jako informacje – jeśli jest Ci źle, przyjrzyj się, co wtedy myślisz i zacznij zadawać pytania.

Jakie miałam oczekiwania, że czuję się właśnie tak? Czy ktoś może te moje oczekiwania zaspokoić? A może mogę je sama zaspokoić

4. Potraktuj samotność jako szansę, aby nauczyć się wielu nowych rzeczy, a nie jako katastrofę.

Może myślisz „To straszne, już zawsze będę sama, nie znajdę odpowiedniego mężczyzny/kobiety”?

Co strasznego jest w samotności? Czego najbardziej się obawiasz? Jak możesz sobie z tym poradzić? Czego/kogo potrzebujesz, by sobie z tym poradzić? Jakich nowych umiejętności musisz się nauczyć?

To, że nie jesteś już w związku, może dać Ci dużo wolności i okazji, aby nauczyć się nowych umiejętności, radzenia sobie samodzielnie (co może być na początku trudne, ale na pewno wzmocni Twoje poczucie wartości) oraz dowiedzieć się więcej o sobie – o tym, co lubisz robić, jakie masz potrzeby, co jest dla Ciebie ważne

5. Jeśli myślisz o kolejnym związku, zastanów się, co myślisz o sobie i zadbaj o mocne poczucie własnej wartości.

Jeśli masz niskie poczucie własnej wartości, może się zdarzyć, że wybierzesz na kolejnego partnera kogoś, kto nie będzie dla Ciebie odpowiedni, tylko po to, żeby być z kimś – niekoniecznie świadomie, ale po prostu nie zauważysz, że ma cechy, które w przyszłości mogą być dla Ciebie problemem. Nie bez przyczyny mówią, że miłość jest ślepa, więc… otwórz jej oczy i daj sobie szansę na lepszy związek w przyszłości. Więc zapisz się na warsztaty z poczucia własnej wartości lub czytaj książki, które mogą Ci pomóc je wzmocnić (np. Nathaniela Bradena „6 filarów poczucia własnej wartości”).

6. Zastanów się, co było dobre, a co złe w Waszym związku i w jakim związku chcesz być w przyszłości.

Zastanów się, jak chcesz, żeby było następnym razem. Pozwól sobie na marzenia – zrób listę potrzeb, które według Ciebie nie zostały zaspokojone w byłym związku i uwierz, że na nie zasługujesz i że to możliwe, aby je zrealizować.

7. Poszukaj wsparcia ludzi z pozytywnym nastawieniem do świata

W trudnej sytuacji warto szukać wsparcia. Jednak warto zadbać o to, by wsparcie NIE polegało na tym, że ktoś za Ciebie coś zrobi albo ponarzeka wraz z Tobą na okropny świat. Szukaj raczej osób, które wesprą Cię za pomocą pozytywnej motywacji do działania, będą w Ciebie wierzyć i pomogą Ci znaleźć Twoje własne rozwiązania problemów.

8. Nie wpadnij w pułapkę obwiniania.

Staraj się nie obwiniać ani siebie ani jego, zwłaszcza jeśli masz dzieci. Dla dziecka sytuacja rozstania rodziców jest bardzo trudna, zaś dodatkowym obciążenie może być konieczność uznania, że jedno z rodziców jest „tym złym”. Nawet jeśli nie umiesz wybaczyć byłemu partnerowi, postaraj się przyjąć, że był w tym wszystkim jakiś udział Was obojga i że po prostu byliście do siebie niedopasowani.

9. Jeśli masz dzieci, nie staraj się wynagrodzić im braku jednego z rodziców ani zdyscyplinować dzieci w imieniu obojga rodziców. Rozmawiaj z nimi.

Postaraj się nie popaść w jedną z dwóch skrajności –  „wynagradzania dziecku” przez pozwalanie mu na dużo więcej niż wcześniej (w tym przymykanie oczy na niewłaściwe zachowania) lub z drugiej strony dyscyplinowania ponad miarę z lęku, że bez jednego rodzica dziecko na pewno zejdzie na złą drogę. Postaraj się wypośrodkować i rozmawiaj jak najwięcej. Dziecko, tak samo jak Ty, albo nawet bardziej, przeżywa całą tę sytuację i tak samo jak Ty, ma prawo do emocji – złości, smutku, lęku. Naucz dziecko radzenia sobie z trudnymi emocjami, nie oczekuj jednak od niego zachowań dorosłych.

10. Jeśli czujesz bardzo silne emocje, które utrudniają Ci codzienne funkcjonowanie, zwróć się do psychologa lub psychoterapeuty.

Dobry psycholog lub psychoterapeuta pomoże Ci nie tylko przetrwać kryzys, ale wykorzystać go do zmiany Twojego życia na lepsze. To, co w tej chwili jest dla Ciebie trudne, może stać się świetnym impulsem do zmiany i początkiem drogi do szczęśliwszego i pełniejszego życia – czego Ci życzę.

Jeśli potrzebujesz indywidualnej porady napisz do nas na adres – zyciowapsychologia@gmail.com i opisz nurtujące Cię pytanie lub problem, a My udzielimy Ci darmowej porady. Bądź gotowy/gotowa, że zarówno pytanie (zazwyczaj w skrócie) jak i odpowiedź, zamieścimy tu na grupie oraz na stronie www.zyciowapsychologia.wordpress.com.

Przeczytaj też o bólu po rozstaniu – https://zyciowapsychologia.wordpress.com/2015/06/26/bol-rozstania-praktyczne-porady-jak-wykorzystac-go-w-procesie-leczenia/

Photo credit: woodleywonderworks / Foter / CC BY

Reklamy

2 uwagi do wpisu “O bólu po rozstaniu jeszcze kilka słów – czyli jak sobie radzić po rozwodzie

  1. Czytam i komentuje. W odniesieniu do naszej rozmowy ma grupie i moim watku o utracie przyjaciółki faktycznie artykuł zdaje się być pomocny. Po każdym związku i jego utracie warto dać sobie czas na reset emocji. W moim przypadku pisanie bloga po śmierci mamy i przeprowadzce do innego miasta okazało się strzałem w 10 (wymyśliłam sobie autoterapie za pomocą pisania o tym co w życiu pozytywne). Wraz z rozwojem bloga i tym samym uporzadkowaniu własnych emocji wpsiy zaczely przypominać dawna mnie: ironiczna, z dystanem do własnych wad, ale nadal pozytywnie nastawiona do świata. Jedyne z czym ciężko mi się uporać to fakt, że w to co wierzyłam latami okazuje się fikcja. Pozdrawia 🙂

    Lubię to

    • Pisanie może być niezłą autoterapią – wiem z doświadczenia 🙂 A co do fikcji – może na tamten moment nie była to fikcja? Z prawdą jeśli chodzi o emocje i relacje jest trudno – bo emocje zmieniają się z chwili na chwilę, tak samo i relacje się zmieniają. Tzn. może obie wierzyłyście, że już zawsze tak będzie, a potem rzeczywistość się trochę zmieniła?

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s